Digital clock

środa, 17 kwietnia 2013

Czołowe zderzenie z kamienną ścianą

Czołowe zderzenie pojazdu mechanicznego z kamienną ścianą, to prawie zawsze bardzo poważny w skutkach wypadek. Brak wyobraźni, nadmierna prędkość, zmęczenie, brawura, alkohol, lekceważenie przepisów bądź też ich nieznajomość - mówiąc ogólnie - ignorowanie prawa o ruchu drogowym, to zasadnicza przyczyna zderzenia czołowego, jak również wszelkich wypadków na drodze. Analogii do takiego stanu rzeczy na drodze oczywiście z łatwością możnaby się doszukać w każdej dziedzinie naszego życia. Udając się na rozmowę w sprawie nowej i atrakcyjnej pracy - bez odpowiednich kompetetencji, zmęczeni - po nieprzespanej nocy, lekceważąc sobie wszelkie zasady dobrego wychowania - oczywiście nie inaczej, jak również "zderzymy się czołowo" tyle, że w formie duchowej z obiektywną rzeczywistością. Swojego czasu studiując pewne szachowe otwarcie i przeglądając charakterystyczne dla tego debiutu partie nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że oto jeden z szachistów wlaśnie zderzył się czołowo z systemem, przeciwko któremu przyszło jemu grać. "Kamienna ściana w debiucie hetmańskiego piona", albo też inaczej "Stonnewall Attack", jest dokładnie takim systemem gry dla strony przeciwnej, gdzie nieznajomość strategii bardzo często kończy się właśnie tak niezwykle bolesnym w skutkach zderzeniem. Oczywiście posługując się tytułową frazą, jak najbardziej skorzystałem z niezwykle obrazowej i wieloznacznej interpretacji, jaka kryje się za nazwą debiutu "kamienna ściana". Jednakże nie jest tak do końca, ponieważ w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z bardzo specyficznym otwarciem, którego początki sięgają czasów, kiedy grę w szachy charakteryzowały odważne, śmiałe i bezkompromisowe ataki na nieprzyjacielskiego króla. Bardzo prosta strategia gry w Stonnewall Attack - obliczona na jak najszybszy atak na pozycję krótkiej roszady przeciwnika - na początku XX wieku była orężem wielu szachistów. Grający czarnymi, jeżeli tylko nie docenili taktycznych możliwości wynikających ze strategii tego otwarcia, najczęściej zderzali się z nim boleśnie niczym dosłownie z kamienną ścianą. Dziś, kiedy strategia gry jest na o wiele wyższym poziomie, "Kamienna ściana" ze wgzlędu na swoje liczne niedostatki, jest rzadko spotykanym otwarciem. Partia, którą chciałbym przybliżyć jest eleganckim przykładem, jak groźny to jest system, jak szczególnie bolesne może być z nim zetknięcie, gdy nie docenimy tkwiącego w nim potencjału.




nieoczekiwanie
(D. Chromiński, ze zbioru "Wiersze wybrane")

Oczekiwanie
oczy
pociąg się toczy
pulsuje peron.

Oczywiste stało się bezbronne.


4 komentarze:

  1. Świć Waldemar17 kwietnia 2013 01:07

    Kamienna ściana była swego czasu grywana przez Kramnika i w nowożytnej erze napsuła białym wiele krwi. Bardzo ciekawa partia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Debiut hetmańskiego piona", jak również "Kamienna ściana", jak doskonale orientujesz się, to moje klimaty:) Szczególnie blitzowe partie grane tymi otwarciami, gdzie ofiarowałem białopolowego gońca na polu "h7", śmiało można przeliczać w setkach. Pozdrawiam, D.

      Usuń
  2. Ciekawy blog. Widać, że pasjonujesz się szachami. Ja grałem swego czasu w GO, na pewno kojarzysz :)

    pozdrawiam
    Kultura

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach kamienna ściana. Wiem coś o tym!

    OdpowiedzUsuń